NIKT MI TYLE NIE ZAPŁACI - BRZMI ZNAJOMO?

NIKT MI TYLE NIE ZAPŁACI - BRZMI ZNAJOMO?

🆘 JAK TO WŁAŚCIWIE JEST Z TYM "DROGIM" RĘKODZIEŁEM? 

Jak tam się miewacie?


U nas gorąco, w kursie mózgi cukierkom parują, choć to dopiero 2 tydzień dyszki...właśnie po "rozpakowaniu" klienta idealnego, szykujemy się z wolna do kolejnego modułu kursu, ale pomyślałyśmy, że już dawno nie było słowa na niedzielę.
Takiego wiecie, faktycznie w niedzielę, dlatego właśnie dziś powstał całkiem fajny materiał... o problemach z wyceną swojego rękodzieła.
A w zasadzie o tym największym strachu, jaki mamy... koszmarze, że NIKT naszego rękodzieła nie kupi, jeśli podniesiemy ceny.


❤ Aby nadać odpowiedni ton dzisiejszego słowa na niedzielę, może zaczniemy od tego, że... tak, macie rację, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie za drogo. Ale jednocześnie też ZAWSZE znajdą się ludzie gotowi zapłacić więcej. To takie prawo natury jest, z którym nie ma co się kłócić. Każdy z nas przecież choć raz w życiu zderzył się z produktem, o którym pomyślał, że "chyba kogoś pogięło... czemu ludzie to kupują?".


❤ Jeśli macie jednak problem z uwierzeniem w tę tezę, to prawdopodobnie przyczyna takiego stanu rzeczy leży w tym, że wciąż myślicie o sprzedawaniu "drogiego" produktu ludziom, którzy nie chcą wydawać pieniędzy na drogie produkty...
W takiej rzeczywistości, faktycznie nikt nie kupi po wysokiej cenie. Zmianę półki cenowej swoich produktów handmade, należy bowiem zacząć od zmiany myślenia o klientach, by w rezultacie... zmienić klientów... na takich, co PŁACĄ DUŻO.


Krótko mówiąc, trzeba zmienić ludzi, do których kierujemy swoją ofertę 😃


❤ Powiecie - ich jest bardzo mało przecież. I zgoda. Faktycznie, jest ich dużo, dużo mniej, niż amatorów niskich cen.


❤ ❤ Ale po pierwsze, nawet to "dużo, dużo mniej", to jest tyle osób, że jako mali przedsiębiorcy, wykonujący swoje produkty własnoręcznie - nawet tego małego wycinka rynku, nie jesteśmy w stanie obsłużyć w całości. Ta mniejszość jest wbrew pozorom bardzo duża.


❤ ❤ A po drugie, my takich klientów też potrzebujemy dużo, dużo mniej, więc proporcje są zachowane. Zdecydowanie nam, rękodzielnikom, wystarczy niewielka część tej mniejszości... jeśli tylko nauczymy się, jak do niej docierać.


❤ Zmiana tego myślenia, jest trochę jak psychoterapia. To nie bardzo droga reklama odmieni nasz sprzedażowy los, nie nowy aparat fotograficzny i nie nowe logo. Dokona tego wyłącznie zmiana naszego myślenia. Nawet my tu na cukrze będziemy totalnie bezradne, z tą całą masą merytorycznej wiedzy, jaka tu jest, jeśli Wy się uprzecie, "że się nie da"!


❤ Jeśli ten argument Was nie przekonał, to mamy oczywiście kolejny.


Otóż, małe rynki obsługuje się łatwiej. Dużo, dużo łatwiej!


❤ Serio, jeden uwielbiający nasze rękodzieło klient, który co raz wraca po nasze "drogie" produkty, jest tysiąc razy lepszy, niż kolejka klientów, którzy będą jęczolić o zniżki i rabaty. Taki klient jest "mniej awanturujący się". Wymaga od nas dużo mniejszego nakładu pracy w obsłudze i ZAWSZE docenia tę artystyczną wartość, która stoi za naszym produktem. I właśnie za tę wartość często płaci (na końcu wpisu jeszcze będzie link do fajnego artykułu o tej wartości).


❤ ❤ ❤ Nad takim klientem pracuje się więc nie tylko łatwiej, ale również przyjemniej. Zarabia się na nim dużo więcej pieniędzy, przy mniejszym nakładzie pracy i dodatkowo, jest on źródłem fantastycznej motywacji... bo nic tak nie motywuje, jak klient, który płaci "miljony" za nasz produkt i jednocześnie kocha nas za to, że go stworzyliśmy i mu w takiej cenie sprzedaliśmy ❤


❤ Koniec końców, wszystko rozgrywa się w naszej głowie. To my stawiamy sobie takie blokady i przenosimy je na innych, myśląc, że inni myślą dokładnie jak my.
A nie myślą... gdyby tak myśleli, nie sprzedawałybyśmy kolczyków ślubnych po kilkaset złotych w sytuacji, w której można sobie znaleźć zamienniki na kilkanaście złotych.


❤ ❤ ❤ Co jeszcze zrobić, prócz tej zmiany myślenia, aby sprzedawać swoje rękodzieła w wyższych cenach?


ZADBAĆ O CAŁĄ RESZTĘ


❤ To jest absolutny KLUCZ do tego, by móc sprzedawać swoje produkty w odpowiednio wysokich cenach. Całe otoczenie naszego rękodzieła, MUSI uzasadniać jego cenę.
Im wyższa cena, tym lepiej powinna być doszlifowana marka, kanały komunikacji, prezentacja produktu. Znaczenie tu mają nawet partnerzy biznesowi, to gdzie się reklamujemy oraz kto i co o nas mówi.
❤ Wszystko, co otacza produkt, który sprzedajemy w wysokiej cenie, musi wyglądać tak, aby nie budzić żadnej wątpliwości, że ten produkt jest tej ceny WART.


👉 Jeśli macie ochotę na więcej materiałów o cenie i wycenie rękodzieła, to na końcu wpisu wrzucamy Wam linki do pokrewnych zasobów na te tematy, (#jakbyco, to możecie sobie przewinąć, bo...

👉 tych z Was, którzy mają ochotę nauczyć się, czym jest produkt i jego otoczenie (a więc m.in. te nieoczywiste "elementy", które uzasadniają jego cenę) jak konstruować swoją ofertę, jak stworzyć kolekcję, by była ona sprzedażowo atrakcyjna, zapraszamy do dołączenia do kolejnego modułu kursu BEZCUKROWA DYCHA:


👉👉👉 https://biznesbezcukru.pl/sklep/oferta/oferta/szkolenie-online-bezcukrowa-dycha-edycja-iii-modul-2


❤ To moduł, w którym skupiamy się na Waszej ofercie i produktach, jakie oferujecie swoim klientom. Poznacie w nim prawdziwą alchemię planowania oferty. Opowiemy Wam, czym właściwie jest produkt dla klienta i jakie ma to dla nas znaczenie.
❤ W tym module na czynniki pierwsze rozkładamy proces tworzenia kolekcji. Opowiemy Wam o warstwach, tych sprzedażowo-marketingowych, na jakie można "podzielić" swoją ofertę, by była ona w końcu ATRAKCYJNA dla klientów (dla niektórych naszych cukiereczków, po raz pierwszy).
❤ Powiemy Wam DOKŁADNIE jak powinna wyglądać dobrze zaplanowana kolekcja. Pisząc DOKŁADNIE mamy na myśli to, że powiemy wam ile, jakich sztuk potrzebujecie, aby skutecznie kolekcję móc wypromować i sprzedać... i jak poszczególne projekty ubrać w bieżące trendy modowe, by jednocześnie nie stracić indywidualnego stylu.
❤ Obalimy mit o tym, co jest NAJWAŻNIEJSZE na start w nowych kanałach sprzedaży (np. w multibrandach) - oczywiście wyjaśnimy Wam, dlaczego tak jest i podamy DUŻO LEPSZY i skuteczniejszy sposób na to, by zacząć z przytupem.
❤ Opowiadamy, co robić, aby nasze rękodzieła były kuszące dla klientów... bo takie kuszące rękodzieła, to produkt, nad którym marketingowo pracuje się łatwiej, ponieważ dużo szybciej dochodzi się do momentu, w którym z naszymi klientami idealnymi, zaczynamy REZONOWAĆ. Wtedy następuje magia...bo znika konieczność ciągłego PRZEKONYWANIA klientów idealnych do swojej oferty... znika konieczność ciągłego PRZEŁAMYWANIA OPORU, który jest często odpowiedzialny za naszą mentalną niechęć do sprzedawania.
Bo to przełamywanie oporu, to jest właśnie ten przełomowy moment, w którym my, rękodzielnicy zazwyczaj czujemy, że coś ludziom WCISKAMY... i to jest to oślizgłe, zielonkawe i śmierdzące coś, co nas najczęściej POWSTRZYMUJE przed sprzedawaniem i co sprawia, że sprzedawać nie lubimy i nie chcemy. W MODULE 2 kończymy z tym raz na zawsze!


Na koniec obiecane linki: ⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️


O POCZUCIU WINY PRZY WYCENIE REKODZIEŁA ⬇️
👉 https://biznesbezcukru.pl/poczucie-winy-przy-przecenie-rekodziela


❤ Jak zawsze, wbijajcie do naszej grupy 👉👉👉 https://bit.ly/BEZCUKROWAGRUPA, bo jest to NAJLEPSZA w Polsce grupa dedykowana przedsiębiorczym rękodzielnikom i po prostu warto w niej być!

 

I oczywiście, na koniec dla chętnych, jak zawsze, polecamy Wam nasze ebooki:

➡️E-BOOK NA START - O BUDOWANIU WŁASNEJ MARKI HANDMADE ➡️ https://bit.ly/MAŁADYSZKA 

➡️E-BOOK NA ROZWÓJ - O STRATEGIACH ROZWOJU MARKI HANDMADE ➡️ https://bit.ly/MALADYSZKA2 

➡️E-BOOK (bestseller!) O STRATEGII KOMUNIKACJI i COPY WRITINGU MARKI HANDAMDE ➡️ https://bit.ly/TRESCI 

➡️E-BOOK O KLIENCIE IDEALNYM ➡️ https://bit.ly/EbookKLIENTIDEALNY

➡️E-BOOK O PRODUKCIE I KOLEKCJACH ➡️ https://bit.ly/EbookPRODUKT


Do napisania i do zobaczenia cukieraski!


👯‍♀️Karolina i Gośka👯‍♀️

PRZYPNIJ SOBIE PINA