CENA A WARTOŚĆ RĘKODZIEŁA

CENA A WARTOŚĆ RĘKODZIEŁA

🆘 Jaka jest różnica pomiędzy ceną a wartością rękodzieła?

🆘 Jakie znaczenia ma dla nas wartość naszych rękodzieł w kontekście wyceny?

Cena i wycena rękodzieła to tematy, które zawsze budzą duże emocje, szczególnie jeśli patrzymy na ceny swojego rękodzieła w kontekście ich podwyższania. Często mamy mnóstwo wątpliwości co do tego, czy podnoszenie cen naszych produktów jest w ogóle zasadne, bo przecież....


"ten anioł to tylko sól i mąka i woda",

"ten lampion przecież to tylko rurki ze starych gazet",

"te kolczyki to tylko sznurki z wiskozy i szkiełka"...


...Więc jak tu brać tak duże pieniądze za coś, co w materiale kosztuje dosłownie GROSZE? Branie kilku stówek za wodę i sól lub za starą wyborczą, która i tak od lat leżała w piwnicy, przecież się NIE GODZI! To jest przecież NIEUCZCIWE!

Na szczęście mamy dla Was bezcukrowy przepis na rozprawienie się z takim podejściem do cen i dzisiaj będzie właśnie o tym. I zaczniemy od samego początku, czyli od tego, czym w zasadzie jest CENA RĘKODZIEŁA?

Jedną z definicji ceny jest ta, mówiąca, że jest ona


👉👉👉WARTOŚCIĄ PRODUKTU WYRAŻONĄ W PIENIĄDZU.

I jest to definicja, do której osobiście skłaniamy się najbardziej, gdyż mówi ona, że na cenę danego produktu, sumują się elementy, 👉 Z KTÓRYCH SKŁADA SIĘ JEGO WARTŚĆ.

Przy wielu produktach dostępnych na rynku, takich jak chleb, mleko, artykuły papiernicze czy środki czystości, ceny kalkulowane są wg. kosztu wytworzenia produktu lub kosztu jego zakupu, w przypadku odsprzedaży. Jednak przy rękodziele sprawa ma się nieco inaczej i wzór na cenę, w której skład wchodzą jedynie koszty wytworzenia danego produktu, zwyczajnie traci swój sens. Dlatego właśnie widzimy wiele produktów handmade, których cena jest dużo, dużo wyższa niż sam koszt zużytych materiałów.

Taka sytuacja jest możliwa, ponieważ rękodzieło NIE JEST TOWAREM PIERWSZEJ POTRZEBY i kwalifikuje się do DÓBR LUKSUSOWYCH.

Tym samym, nie każdy musi posiadać rękodzieło, a rękodzielnik, jako producent i sprzedawca tego dobra luksusowego, może konkurować przy użyciu INNYCH NARZĘDZI, niż cena. Tym bardziej że amatorzy dóbr luksusowych są dużo mniej wrażliwi na wysokość ceny, w przeciwieństwie do konsumentów kupujących dobra podstawowe. Jest to niestety fakt często ignorowany przez rękodzielników, skutkiem czego są produkty oferowane w zbyt niskich cenach. A takie zaniżanie swoich cen jest prostą drogą do braku sensownej sprzedaży, bo na te produkty nie spojrzy nawet konsument poszukujący czegoś więcej niż jedne z kilku tysięcy identycznych par kolczyków, dostępnych w sieciówkach po 11 zł. 

Oczywiście, jest jasne, że nie wystarczy jedynie podnieść cenę swojego rękodzieła, myśląc, że to załatwi całą sprawę. O nie. Wraz ze wzrostem tej ceny, w parze, musi pójść jeszcze praca na każdym z obszarów, który składa się właśnie na WARTOŚĆ rękodzieła.

A jakie to są obszary?


Oto co oprócz kosztu wytworzenia rękodzieła, składa się na jego wartość:

CECHY MATERIALNE czyli szlachetność materiałów
WZORNICTWO – unikalny i niepowtarzalny styl charakterystyczny tylko dla danego twórcy. Stanowiący wręcz jego podpis.
ZNAK TOWAROWY – najważniejsze w tym ujęciu jednak nie jest to, czy znak ten jest zastrzeżony, ale to, czy Wasza marka jest rozpoznawalna, to jak odbierają ją Wasi klienci, to czy posiadacie certyfikaty autentyczności lub jakości.
WARTOŚC UŻYTKOWA RĘKODZIEŁA - ten element nie będzie dotyczył wszystkich rękodzieł, ale w wielu dziedzinach będzie podnosić wartość danego produktu.
OPAKOWANIE – ponieważ opakowanie jest częścią produktu i świadczy o jego jakości, jeszcze ZANIM sam produkt zostanie rozpakowany i zobaczony, jego jakość musi iść w parze z jakością produktu i prestiżem marki.
ELASTYCZNOŚC DOSTAW I POLITYKA ZWROTÓW - wbrew pozorom, wysoka elastyczność w tym obszarze wcale nie przekłada się na zwiększoną ilość zwrotów, a na zwiększone zaufanie do marki.
UNIKALNOŚĆ WYROBU – to, czy produkujecie krótkie serie, powtarzalne wzory czy też unikaty, których nie powtarzacie nigdy.
USŁUGI TOWARZYSZĄCE – np. złotnicy często oferują darmowe czyszczenie obrączek.
PRESTIŻ PROJEKTANTA – to, jaki macie staż i osiągnięcia, jako rękodzielnicy.
MARKI PARTNERSKIE – to z kim współpracujecie, w myśl zasady, z kim przystajesz, takim się stajesz

I to już tak jest w świecie sprzedaży i marketingu, że im lepiej doszlifowane są te obszary, TYM WIĘKSZA JEST WARTOŚĆ DANEGO PRODUKTU W OCZACH KLIENTA i tym samym, jego cena może być wyższa i wyższa i wyższa.

 

Magia :) 

Na koniec chcemy Was zaprosić na darmowe szkolenie, które będzie inaugurowało kolejną edycję naszego kursu BEZCUKROWA DYCHA.  

Szkolenie odbędzie się w naszej grupie ➡️KLIK➡️ GRUPA Biznes Bez Cukru  już 16 GRUDNIA o godzinie 19:00.

Temat szkolenia:

"Marka handmade, która ma znaczenie"

Znaczenie dla Was, ale przede wszystkim znaczenie dla Waszych klientów.

Na tym szkoleniu opowiemy Wam o fundamentalnych składnikach dobrej strategii marki rękodzielniczej i powiemy w jakiej kolejności i jak je ze sobą łączyć. I dlaczego właśnie tak, a nie inaczej. To będzie taki bezcukrowy przepis na markję handmade, podany jasnym i zrozumiałym językiem. A na końcu tego szkolenia otworzymy drzwi do IV EDYCJI naszego ryjącego beret kursu BEZCUKROWA DYCHA, który w patrzeniu na biznes rękodzielniczy zmienia absolutnie wszystko!


❤ Cukiereczki, które wzięły udział w naszym kursie masterclass BEZCUKROWA DYCHA, przeszły prawdziwą mentalną metamorfozę (również cenową), ucząc się mechanizmu budowania biznesu opartego na rękodziele krok po kroku.

🖤 To już czwarty raz otworzymy drzwi do tego kursu.

🖤 Nasze kursantki ochrzciły ten program, jako "ryjący beret", bo jest w nim tyle wiedzy włożonej w praktyczne kroki, że zmienia się optyka patrzenia na rękodzielniczy biznes.

🖤 Cukiereczki, które ukończyły nasz kurs, stworzyły MARKI, podostawały się do multibrandów, takich, jak Pakamera, musiały założyć działalności gospodarcze z uwagi na rosnące przychody. Mamy też historie z dreszczykiem, czyli pokursowe "zapraszanie" kasy fiskalnej na pokład firmy po przekroczeniu progu dochodu, który do niej obliguje.

🖤 Dziewczyny same mówią, że gdyby nie ten kurs, nie byłoby takiego rozwoju, pokazów mody, publikacji w mediach.

🖤 Ale nie byłoby też pewności siebie i komfortu pracy. Nie byłoby takiego twardego gruntu pod nogami, który pozwala na godne wycenianie swoich rękodzieł.

🖤 Nie byłoby w końcu grupy wsparcia fantastycznych, przedsiębiorczych rękodzielników, którzy do dzisiaj pracują w systemie mastermindowym. Bo ten kurs nie tylko uczy, jak tworzyć biznes handmade, on uczy, jak czerpać wiedzę z naszego rękodzielniczego ekosystemu, w którym jesteśmy wszyscy powiązani łańcuchem klientów i zależności marketingowych. Gdy jeden rośnie, reszta rośnie, gdy jeden pada, reszta może podać mu rękę...i rośnie!

🖤 Kurs uczy, że w miłości i w biznesie, kto dzieli, ten mnoży, uczy tego, jak się nie bać konkurencji, uczy, że silna marka to proces, a droga do sukcesu, to droga pełna wybojów. Ale jednocześnie uzbraja twórców w takie opony, które po tych wybojach spokojnie pojadą i pokazuje, że tych wybojów nie należy się bać. Bo one są ekscytujące, bo pokonywanie coraz to nowych wyzwań, buduje siłę w twórcy, "odskorupia" go.

🖤 Na kursie nauczycie się, że wcale nie musicie wiedzieć wszystkiego, ale musicie wiedzieć, jak i czego szukać, gdy czegoś nie wiecie. Nauczycie się też rozpoznawać, CO JEST WAŻNE, a co jest stratą czasu w biznesie handmade. 

🖤 Dycha uczy jak zrobić DOBRĄ analizę klienta idealnego, pokazuje CZYM dla biznesu jest ta analiza i JAK wykorzystać wiedzę i wnioski z tej analizy! Dla wielu cukiereczków to jest PIERWSZA prawidłowo wykonana i wykorzystana analiza rynku docelowego, nawet przy markach istniejących już od kilku lat. Analiza od której zaczyna się rewolucja :)

🖤 Dycha uczy, czym jest TAK NAPRAWDĘ marketing, uczy kreatywnego myślenia, nie tylko w warsztacie, ale też właśnie w kontekście dobrze zaplanowanej strategii.

🖤 Uczy odwagi, ale nie szaleństwa, uczy jak stawiać duże cele, ale nie oderwane od rzeczywistości, uczy planowania i organizacji, ale takiej, która jest dopasowana do rękodzielniczego modelu biznesowego. Uczy cierpliwości, ale uczy też świętowania z okazji sukcesu, uczy pokory w biznesie, ale nie schylania głowy. Daje siłę do działania, ale zamiast rękawic bokserskich, daje do ręki klucze, które otwierają kolejne drzwi do celu. Pokazuje, że wszyscy się zmieścimy na tym rynku i że wspólnie działać, to się wspierać, a nie podstawiać nogi. 

🖤 Daje siłę, odwagę i pewność siebie, bo daje RZETELNĄ i PRAKTYCZNĄ WIEDZĘ.  Mówią o nim, że to program, który ZMIENIA WSZYSTKO. To 12 tygodni szkoleń MASTERCLASS, cały semestr poświęcony tworzeniu biznesu opartego na rękodziele.

Do zobaczenia kochani na szkoleniu 16 grudnia i mamy nadzieję, że również i w kursie


👯‍♀️ Karolina i Gośka 👯‍♀️

#biznesbezcukru 

PRZYPNIJ SOBIE PINA :)

ALBO NAWET DWA

 

❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤ NA SKRÓTY TĘDY ❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤
➡️ ZAPIS NA LISTĘ OCZEKUJĄCYCH NA KURS MASTERCLASD BEZCUKROWA DYCHA➡️
http://bit.ly/BEZCUKROWADYCHA3-LISTA-OCZEKUJACYCH
➡️BESTSELLEROWY E-BOOK O KOMUNIKACJI Z KLIENTAMI ➡️
http://bit.ly/TRESCI
➡️GRUPA WSPARCIA DLA RĘKODZIELNIKÓW ➡️ https://bit.ly/BEZCUKROWAGRUPA
➡️O BUDOWANIU MARKI HANDMADE BLOG ➡️ https://bit.ly/BEZCUKROWYBLOG
➡️BEZCUKROWY SKLEP ➡️ https://bit.ly/BEZCUKROWYSKLEP
➡️E-BOOK O KLIENCIE IDEALNYM ➡️ https://bit.ly/EbookKLIENTIDEALNY
➡️E-BOOK O PRODUKCIE I KOLEKCJACH ➡️ https://bit.ly/EbookPRODUKT