SKĄD BRAĆ PIENIĄDZE NA ROZWÓJ MARKI HANDMADE - TWORZYMY BUDŻET FIRMOWY

SKĄD BRAĆ PIENIĄDZE NA ROZWÓJ MARKI HANDMADE - TWORZYMY BUDŻET FIRMOWY

🆘 Jak stworzyć budżet firmowy, nawet na starcie firmy?

🆘 Dlaczego tak ważne jest, aby budżetować sobie pieniądze i jaki ma to wpływ na rozwój marki handmade?

Wpisałam w Pixabay hasło "złotówki", aby Wam zrobić ładny nagłówek do tego artykułu... i wyskoczyły KOZY... Mnóstwo kóz... Takich żywych, z rogami.

I naprawdę nie wiem, jakie znaczenie dla złotówek mają kozy (może takie, że koza podobno zje wszystko, w tym złotówki), ale skoro Pixabay mówi, że najlepszym obrazkiem do artykułu o pieniądzach, będzie zdjęcie kozy, to niech będzie koza.

Tym bardziej, że w rękodzielniczym biznesie kasa potrafi się rozejść tak szybko i w tak nieoczekiwany sposób, jakby ją zjadła koza właśnie... Choć pewnie większość rękodzielników jednak posiada koty, nie kozy (choć może ktoś ma?).

No więc właśnie. Kasa. Budżet. Planowanie wydatków...

Aaaależ sexi tematy, co (szczególnie to planowanie)?

Jednak sexi nie sexi, temat kasy w biznesie handmade jest po prostu WAŻNY i nie da się go obejść i udawać, że nie istnieje (nawet jak nie ma pieniędzy!). To jest NIEMOŻLIWE. 

Dlatego dzisiejszy wpis dedykujemy kozom i pieniądzom. Pieniądzom, które są potrzebne szczególnie na starcie swojej przygody z biznesem handmade, ale również pieniądzom, których potrzeba, gdy ten biznes rośnie. Bo to nie jest tak, że kiedyś kasy nie będzie trzeba, wraz ze wzrostem biznesu, rosną potrzeby finansowe w firmie i to też jest nieuniknione.

Skąd więc brać pieniądze na start?

Skąd brać pieniądze na rozwój?

Jak zapanować nad swoim budżetem, by w ogóle móc zacząć realizować swoje cele i prace rozwojowe nad marką handmade?

Zaczniemy od takiej podróży troszkę sentymentalnej...

Pamiętam początki PiLLow Design. Bardzo powolne z resztą. Być może Was zaskoczymy, ale pierwszym rękodziełem, które sprzedawało się w PiLLow Design, wcale nie były ślubne kolczyki, a satynowe, kolorowe broszki. Może wtedy PiLLow Design po prostu miała szczęście, a może marka trafiła na modę na broszki, bo sprzedawały się one naprawdę nieźle, więc można powiedzieć, że to początkowe budżetowanie wcale niebyło jakoś bardzo kłopotliwe, a broszki bardzo szybko zaczęły zarabiać.

 

  

Jednak, jak to w życiu bywa, moda na broszki po sezonie minęła, a zapotrzebowanie na gotówkę jakoś nie mijało i trzeba było poradzić sobie z tym fantem. I oczywiście rozwiązywanie tego typu problemów jest wielokanałowe, jednak nie da się ukryć, że GOTÓWKA była jednym z głównych tematów, który jednak trzeba było ogarnąć SZYBKO. Bo to właśnie pieniądze pozwalają wprowadzać zmiany i rozwijać markę.

Różne były wtedy pomysły na budżet.

Próbowałam przewidywać swoją miesięczną sprzedaż, ale trudno jest to robić na samym początku działalności (teraz możemy spokojnie przewidywać swoje miesięczne i roczne przychody i robimy to regularnie, budżetując pieniądze na poszczególne działania marketingowe i rozwojowe… Ale wtedy…). No na początku było to w zasadzie niemożliwe, ponieważ przez tych kilka miesięcy przychody były… Cóż… Przypadkowe. Każdego miesiąca inne. Sprzedaż była zwyczajnie nie do przewidzenia.

I jeśli jesteście w podobnej sytuacji, nic się nie martwcie. Tak na samym początku wygląda absolutnie każdy biznes.

Rękodzieło nie stanowi tu wcale wyjątku. Póki nie poznacie swojego 👉  KLIENTA IDEALNEGO, nie zbudujecie rynku i marki, Wasza sprzedaż będzie taka trochę właśnie przypadkowa. I w trakcie tego okresu przypadkowej sprzedaży bez pieniędzy nie będziecie w stanie poznawać tego klienta i budować tego rynku. Jeśli nie będzie z czego inwestować, Wasza sprzedaż nie będzie rosła.

Więc ten budżet, no jak sami widzicie, wraca jak bumerang!


Dlatego dzisiaj, łapcie bezcukrową ściągę, co robić, aby sobie ten budżet opanować i stworzyć go sobie NAWET jeśli jeszcze nie jesteście w stanie przewidzieć sobie wysokości sprzedaży w kolejnych miesiącach.

 

1. Po pierwsze, trzeba oszacować swoje miesięczne wydatki na półfabrykaty.

Na samym początku ten szacunek robimy troszkę "na oko", bazując na tym, co i w jakiej ilości mamy zamiar stworzyć. Później, każdy kolejny miesiąc możemy korygować np. o produkty, które si sprzedają najczęściej i najlepiej i zwiększać niektóre zapasy, redukować zaś inne. 

2. Po drugie, trzeba zapanować nad tymi wydatkami i pilnować się, aby nie dostawać takiego "szału zakupowego". 

Choć pokusa jest często bardzo duża, to kupowanie niepotrzebnych półfabrykatów i ich magazynowanie, ma negatywny wpływ na wiele rzeczy, np. na wysokość remanentu i podwyższa kwotę dochodu, od której trzeba zapłacić podatek.

Ale nie tylko. Bo takie chomikowanie niepotrzebnych (choć ładnych) półfabrykatów powoduje ZAMROŻENIE GOTÓWKI, która w tym samym czasie, zainwestowana na przykład w reklamy na Facebooku, mogłaby na Wasze marki pracować dużo efektywniej. Trzeba pamiętać, że pieniądze to krew firmy, a przepływy pieniężne zaś są jak jej tętno. Jeśli nie wykorzystujemy mądrze tego zasobu, możemy doprowadzić swoje rękodzielnicze mikro przedsiębiorstwo, do stanu przedzawałowego…dlatego zakupy półfabrykatów trzeba PLANOWAĆ i normalnie robić listę zakupów (wiecie, dokładnie taką, jaką się robi przy zakupach spożywczych). Ta stara jak świat zasada ratuje nie tylko budżety domowe, poprzez zaplanowane zakupy spożywcze, ona może uratować również Wasz firmowy budżet, poprzez zaplanowane zakupy półfabrykatów.

3. Kolejnym krokiem jest rozpisanie kosztów stałych, oraz kwot potrzebnych na podatki i wszelkie inne wydatki, które trzeba ponieść, niezależnie od dochodu.

To jest nasze żelazne MINIMUM i w pierwszej kolejności, choćby nie-wiem-co, zabezpieczamy sobie te kwoty.

4. Świadomie, unikając szalonych, przypadkowych pomysłów, trzeba przeanalizować swoją firmę, rynek i bardzo szczegółowo zaplanować wszystkie płatne działania marketingowe.

Na początku działania te będą prowadzone troszkę metodą prób i błędów. To nieuniknione. Bardzo ważne jest więc, aby przy tych działaniach, skrupulatnie wszystko notować i wyciągać wnioski. Co zadziałało, co nie zadziałało, co można polepszyć. Tym sposobem nauczycie się, jaka reklama jest dla Was skuteczna.

5. Trzeba ustalić budżet na działania promocyjne. Następnie skrupulatnie zaplanować strukturę tego budżetu.

Ponieważ na początku nie można przewidzieć przychodów ze sprzedaży, nie należy się z tym siłować, bo ta praca pójdzie na marne. Początkowy budżet trzeba zaplanować ze swoich oszczędności i częściowo z budżetu domowego. Mądrze wygospodarować pieniądza na inwestowanie w rozwój. Bardzo ważne jest, aby absolutnie ZAWSZE notować kwoty, które wydajecie. Jeśli będziecie to robić regularnie, planowanie budżetu na kolejne miesiące będzie znacznie łatwiejsze, bo będziecie mieli się do czego odnieść. 

6. Od początku swoich działań budujcie swoją rezerwę.

Choćbyście z każdej transakcji mieli odkładać jedynie po złotówce – zróbcie to! Nawet tego nie rozwijamy dalej, to po prostu TRZEBA zrobić i już. 

7. Z czasem, wraz ze wzrostem sprzedaży swojego rękodzieła, trzeba zmieniać strukturę budżetu i dążyć do tego, aby całkowicie wyeliminować budżetowanie ze środków osobistych.

Jeśli będziecie to robić regularnie, stanie się to dla Was nawykiem. Co więcej, takie działania będą Wam dostarczały regularnych informacji o tym, jak się ma Wasze przedsięwzięcie, czy rośnie, czy maleje…a dzięki temu będziecie w stanie odpowiednio i mądrze reagować – zarzucać prace nad tym, co nie działa, zmieniać to, co działa tylko częściowo i szlifować to, co jest najbardziej skuteczne.

 

Skrupulatne planowanie wydatków i szczegółowe budowanie budżetu i pozwoli Wam na strategiczny rozwój Twojego biznesu, w którym małymi kroczkami zaczniecie eliminować stres.

Takie planowanie również pozwoli Wam zobaczyć, na czym właściwie stoi Wasza marka handmade. W sposób organiczny poznacie strukturę finansową swojego biznesu i nauczycie się wyciągać wnioski oraz reagować wtedy, kiedy jest to naprawdę potrzebne i niezbędne.

Na koniec, skoro już mowa o budżetowaniu, MUSIMY Wam powiedzieć o kilku sprawach :)

Otóż, już baaaardzo ostro pracujemy nad kolejną edycją BEZCUKROWEJ DYCHY - 10 tygodniowego programu MASTERCLASS, do którego drzwi otwieramy tylko raz w roku. Ponieważ my WIEMY, co ta DYCHA robi dla rękodzielników i obserwujemy, jak dzięki tej wiedzy rynek handmade zmienia się na lepsze, zaproponowałyśmy Wam na ostatnim live Q&A, #dychachallenge, czyli system oszczędzania na DYCHĘ, bez obciążania domowego budżetu :)

Pytacie nas już bardzo często, ile ta edycja dychy będzie kosztowała... Odpowiadamy więc...w Wstarczy Wam.... 850 MILILITROWY SŁOIK PO ŚLEDZIACH PIĘCIOZŁOTÓWEK :)

I to jest właśnie nasze wyzwanie do grudnia.

Proponujemy Wam wyzwanie "PIĄTKA PARZY" i proponujemy, by się zabawić w nią całą rodziną - wtedy będzie szybciej :)

ZASADY TEJ GRY SĄ DWIE:

1. Każda pięciozłotówka, która wpadnie w Wasze ręce - parzy i tym samym traci zdolność nabywczą. Jest NIEWYDAWALNA, można ją jedynie wrzucić do słoika po śledziach :)

2. Nie wyciągamy pięciozłotówek ze słoika, do czasu aż przyjdzie ten wyczekiwany moment wydania ich na CEL, na który ten słoik został założony (u nas na przykład co roku takim celem są dodatkowe kieszonkowe na urlop - kasę którą możemy sobie na wakacjach wydawać bez przemyślenia i wyrzutów sumienia).

Na Instagramie już pojawiły się pierwsze relacje z #dychachallenge i pomyślałyśmy, że Was w tym motywować, będziemy udostępniały te relacje na cukrze, tylko musicie je oznaczyć cukrem (@handmade.brand.support), abyśmy wiedziały, że się pojawiły (wtedy po prostu my dostajemy powiadomienie i możemy od razu udostępnić relację lub post i nic nam nie umyka) :)

Więcej o #dychachallenge mówiłam o tuuu,  KLIK -->  https://www.youtube.com/watch?v=DP4x1SfaWGY <-- pokazałam tam też swój słoik i mnóstwo durnych min :D

No i to by było zdaje się na tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy wpis.

Trzymajcie się cieplutko. Kogo nie ma na naszej grupie dedykowanej przedsiębiorczym rękodzielnikom, niech koniecznie wbija, bo jest to najlepsze takie miejsce w sieci. To tam raz po raz robimy Wam zupełnie DARMOWE szkolenia o tym, jak budować markę handmade i biznes oparty na rękodziele! 

⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️

KLIK --> http://bit.ly/GrupaBezCukru

⬆️⬆️⬆️⬆️⬆️⬆️⬆️⬆️⬆️⬆️⬆️⬆️


Do napisanie cukiereczki!


Ciao!

Karolina i Gośka